[Do zobaczenia] Czarna Pantera

Czarna Pantera nie jest klasycznym filmem superbohaterskim. Tym razem przedstawia nam historię mężczyzny, który staje się królem. Wykorzystuje do tego archetypiczną drogę do władzy, przemiany w samym T'Challi. Przywołuje także tradycyjne obrzędy. Efekt jest taki, że poznajemy zupełnie nowy fragment świata, a Czarną Panterę można oglądać w oderwaniu od reszty uniwersum - nie nawiązuje do poprzednich filmów, choć na pewno znacząco wpłynie na kolejne.

Bardzo istotne dla filmu są kwestie polityczne. Przede wszystkim chodzi o to, czy Wakanda powinna się otworzyć dzielić swoją zaawansowaną technologią z reszta świata, czy ukrywać ją tak, jak do tej pory.  Nie trzeba być Sherlockiem, by dostrzec w tym analogię do kryzysu migracyjnego na świecie. Tym razem poglądy twórców przedstawione są bardzo wyraźnie, ale nie w sposób nachalny - nie jest to najważniejsza tematyka, poza tym ukazane są różne poglądy na ten temat. Nie jest to też jedyna kwestia polityczna - Killmonger, "ten zły", nawiązuje do sytuacji czarnoskórych w świecie Zachodnim - nieodmiennie gorszej. Jest to kolejne rozliczanie się z przeszłością w świecie Marvela - w Thorze III pojawiło się nawiązanie do kolonializmu. Argumenty przywoływane przez Erika są racjonalne i trudno odmówić mu pewnych racji. Własnie to jest jedna z mocniejszych stron filmu - można się zgadzać lub nie z poglądami poszczególnych postaci, z sugestiami Marvela, ale trzeba się nad nimi zastanowić.

Absolutnie fenomenalnie wypadają postacie kobiece. Nakia, Okoye i Shuri mają różne, wyraziste charaktery, ale łączy je kilka elementów - wszystkie trzy są silne, niezależne, a twórcy nie próbują ich kreować przez kwestie uczuć lub traumatycznej historii. Bardzo przyjemnie ogląda się w film superbohaterski, gdzie postacie kobiece są ważne, a przy tym ludzkie i samodzielne.

W filmach Marvela ważnym elementem jest humor. W Czarnej Panterze jest go zdecydowanie mniej - zdarzają się żarty, ale są nieliczne i głównie w chwilach, kiedy postacie spotykają się prywatnie, nieoficjalnie. To jest film na poważnie, wystarczy spojrzeć na poruszaną tematykę i wiadomo, że nie ma tu z czego żartować. Poza tym niczym nie ustępuje wcześniejszym produkcjom - efekty specjalne są na przyzwoitym poziomie, gra aktorska również świetna. Warto zwrócić uwagę na muzykę, która jest wyjątkowa.

Czarna Pantera jest ciekawym filmem, który każdy, kto chce na bieżąco śledzić rozwój uniwersum musi obejrzeć. Ma małe związki z poprzednimi filmami, ale znacząco wpłynie na kolejne. Nie jest to jedyny argument za obejrzeniem - to przede wszystkim bardzo dobrze zrobiony film, który powinien się spodobać także tym, którzy za Marvelem i klimatem superbohaterów nie przepadają.

Tytuł: Czarna Pantera
Premiera: 2018
Reżyseria: Joe Robert Cole, Ryan Coogler
Scenariusz: Ryan Coogler

Iron Man ~ Incredible Hulk ~ Iron Man 2 ~ Thor ~ Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie ~ Avengers ~ Iron Man 3 ~ Thor: Mroczny świat ~ Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz ~ Strażnicy Galaktyki ~ Avengers: Czas Ultrona ~ Ant-Man ~ Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów ~ Doktor Strange ~ Strażnicy Galaktyki 2 ~ Spider-Man: Homecoming ~ Thor: Ragnarok ~ Czarna Pantera ~ Avengers: Wojna bez granic ~ Ant-Man and the Wasp ~ Capitan Marvel ~ Avengers: Wojna bez granic 2 ~ Strażnicy Galaktyki 3 ~ Czarna Wdowa ~

Komentarze