Strony

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Podsumowanie roku 2016

Nie lubię podsumowań i rzadko je robię. Kojarzą mi się z końcem czegoś większego niż tylko kolejny rok/miesiąc. Muszę jednak przyznać, że ostatni rok był z punktu widzenia bloga bardzo dobry i fajnie będzie coś o tym napisać.



Po raz pierwszy post pojawiały się z bardzo dużą regularnością. Dopiero grudzień przyniósł odmianę, gdy obowiązków było bardzo dużo, czasu mało, a wcześniej napisane posty się skończyły. Ale już wychodzę na prostą, więc myślę, że wkrótce znów będą się pojawiały 4 posty na tydzień, jak wcześniej.

Po raz pierwszy dostałam propozycje przyjęcia egzemplarzy recenzenckich, kilka przyjęłam, kilku innym odmówiłam, zawiązałam też współpracę na dłuższy czas. Wrażenia różne, raczej pozytywne, ale cieszę się, że wszystkie propozycje wyszły od wydawnictw lub autorów. 

W kwestii najczęściej odwiedzanych postów w ciągu ostatniego roku: Przebudzenie mocy, pisane jeszcze w końcu 2015 roku do tej pory jest często odwiedzane, Autodestrukcja z grudnia jest na drugim miejscu. Zauważyłam też, ze spodobały Wam się posty okołoksiążkowe oraz lifestylowe i od czasu do czasu nadal będą się pojawiać. Wrócę także z postami z serii TOP 5, bo było pod nimi kilka fajnych dyskusji.

Wzięłam udział w wyzwaniu Kiedyś przeczytam i mimo że w 2016 roku przeczytałam 128 książek, to niestety nie udało mi się go zakończyć. Z 12 zaplanowanych przeczytałam tylko 7. Co z resztą? Cóż... Kiedyś przeczytam ;)

To co mnie najbardziej zaskakuje, to liczba obserwatorów. Pod koniec roku 2015 było nieco ponad 70 osób, teraz, jest Was 140, prawie dwa razy tyle, za co bardzo dziękuję.

Co z rokiem 2017? Nie wiem. Przyniesie mi kilka zmian, nowe wyzwania. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na działalność bloga, ale nie pozwala na snucie daleko idących planów w tej mierze. Na pewno postaram się, żeby jako tako funkcjonował w styczniu, może już z dawną regularnością, może nie - nadal jestem na etapie pisania postów na bieżąco, zapasy zrobię dopiero w lutym. Co do większych zmian, to marzy mi się jedna, ale o niej na razie nie będę mówić. Zobaczymy jak i kiedy wyjdzie. 

A Wy jesteście zadowoleni z roku 2016?

7 komentarzy :

  1. Miło, że sami do Ciebie pisali :D Mnie się chyba wszyscy boją <3 Aczkolwiek nie zależy mi na tym, ja czasu na swoje książki nie mam! Chłopak mi przywiózł po świętach kolejny stosik książek od siebie z domu: w większości SF już niedostępne w księgarniach o których też lubię pisać: za dużo tych nowości na blogach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi zwykle nie zależy, świadczy o tym chociażby to, że nigdy nie pisałam w tej sprawie. Ale skoro sami proponują, to czemu nie :D
      Starą fantastykę kupuję na wyprzedażach w Książnicy Pomorskiej. Jakie cuda tam można czasem znaleźć *.*

      Usuń
    2. Powodzenia w wykonaniu swoich planów! Dla mnie miniony rok był dość znośny, choć momentami bardzo ciężki emocjonalnie. Mam nadzieję, że ten wszystko wszystkim wynagrodzi. Gratuluję dotychczasowych wyników. Pozdrawiam! :)

      majuskula.blogspot.com

      Usuń
  2. Masz bardzo fajnego bloga, wygląda bardzo ładnie, a sukcesów tylko pozazdrościć. Bardzo przyjemnie też czyta się to co piszesz :) Na pewno będę tu zaglądać i zapraszam do mnie ;) http://dzienniksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo fajnego bloga, wygląda bardzo ładnie, a sukcesów tylko pozazdrościć. Bardzo przyjemnie też czyta się to co piszesz :) Na pewno będę tu zaglądać i zapraszam do mnie ;) http://dzienniksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię wpadać na twojego bloga, bo recenzje są zwięzłe i prezentujesz w nich swoje odczucia na temat przeczytanych książek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi również nie udało się ukończyć wyzwania "Kiedyś przeczytam". Gratuluję wyniku! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl