[Do zobaczenia] Lucyfer

Ten serial chciałam obejrzeć już kilka miesięcy temu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam zwiastun. Robił wrażenie, potem zobaczyłam kilka pozytywnych opinii i właściwie tylko czekałam na czas, żeby obejrzeć. Nie powiem, żebym spodziewała się tego, co zobaczyłam, ale chcę więcej. Już, teraz!

Teoretycznie fabularnie to nie jest nic nadzwyczajnego. Ot, facet z nadnaturalnymi zdolnościami, ładna pani detektyw, rozwiązują sprawy zabójstw, kradzieży etc. Teoretycznie, bo w końcu ten facet to sam diabeł, który zrobił sobie wakacje i dopiero poznaje ludzi, samego siebie i chodzi w tym celu do psychologa. Fabuła jakich wiele? Chyba jednak nie do końca.

Sam Lucyfer (Tom Ellis) jest cudowny. Elegancki, dobrze wychowany i daleki od utrwalonego kulturowo w naszych umysłach złego diabła. W sumie nawet zły nie jest, wprost przeciwnie. Sprawia wrażenie, jakby chciał za wszelka cenę być dobry, ale fatum (albo cechy charakteru: naiwność?, zbytna ufność?) sprawia, że nie zawsze mu wychodzi. Mierzy się kolejno z różnymi emocjami, zmęczeniem życiem i stereotypami na swój temat. Staje się bardzo ludzki i choć często takie oswajanie zła mnie denerwuje, w przypadku Lucyfera nie przeszkadzało. Przeciwnie, miało sens, miało przesłanie i nie służyło tylko oswajaniu ze złem i niebezpieczeństwem. Nie chcę pisać na ten temat więcej, bo mogłabym zbyt wiele zaspoilerować, ale warto zwrócić uwagę na konstrukcję tej postaci i co właściwie ją denerwuje, do czego prowadzi. Jest zaskakująco skomplikowana.

Lucyfer to jednak serial przede wszystkim rozrywkowy i powodów do śmiechu jest mnóstwo. Teksty jakie postacie wypowiadają są po prostu niesamowite, a z kilku do tej pory się śmieję, wykorzystuję w żartach z "wtajemniczonymi". Dobra zabawa jest pewna.

Towarzyszy mi także muzyka z serialu, bo choć nieczęsto zwracam na nią uwagę, a jeszcze chyba nigdy nie wrzuciłam sobie muzyki z serialu czy filmu na odtwarzacz mp3, to tym razem zdecydowanie było warto. Ale poza tym, że większość kawałków po prostu należy do typu, który bardzo lubię, to doskonale pasuje i do fabuły, do konstrukcji postaci - no co innego może słuchać taki diabeł jak serialowy Lucyfer? Co lepiej odda jego charakter? 

Na co trzeba uważać przy oglądaniu? To z pewnością nie jest serial dla bardzo religijnych i jeśli ktoś ma coś takiego jak "uczucia religijne" to z pewnością zostaną obrażone wielokrotnie, więc dystans przy oglądaniu jest absolutnie konieczny. Jest sporo scen ze striptizerkami, sporo dwuznacznych wypowiedzi, jeszcze więcej takich wprost  na temat seksu, więc na to też trzeba się przygotować. Ale bez przesady, to nie film 18+, ostatecznie nikogo nagiego nawet nie widać.

Lucyfer mnie absolutnie zachwycił i naprawdę dobrze się bawiłam przy oglądaniu. Jak dawno mi się to nie zdarzyło w takim stopniu. Żałuję tylko, że jest tak mało odcinków, ale pocieszam się tym, że będzie sezon drugi i już zapowiada się bardzo ciekawie.

Tytuł: Lucyfer
Premiera: 2016
Sezon: 1
Liczba odcinków w sezonie: 13

Komentarze

  1. Myślę, że mogłabym kiedyś obejrzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie jestem wkręcona w tego typu rzeczy. Owszem, lubię obejrzeć czasem dobry film lub serial, ale nigdy nie jestem do nich przekonana i ciężko mi się w cokolwiek wciągnąć. Dlatego też chyba "Lucyfer" nie przypadłby mi do gustu, ale może kiedyś postanowię sama się przekonać :)
    Zapraszam na przedpremierową recenzję "Ból za ból" Jenny Han i Vivian Siobhan!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam dużo dobrego o tym serialu i sama planuję go obejrzeć. Bardzo lubię taką tematykę, więc myślę, że nie będę zawiedziona ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.