Strony

Archiwum bloga

poniedziałek, 9 maja 2016

[Do zobaczenia] X-Men: Pierwsza klasa

Pierwsza klasa, kolejny film z serii X-Men, cofa widza do wydarzeń rozgrywających się w czasach młodości doktora Xaviera, kiedy to dopiero odkrywano mutantów. Po raz kolejny miałam wrażenie, że jest to film po prostu wprowadzający w wydarzenia, podobnie, jak było w przypadku pierwszej części filmów. Niby zrozumiałe, ale nie zachwyciło mnie to.


Po pierwsze miałam wrażenie, że wszystko dzieje się strasznie szybko. Brakowało płynności w przechodzeniu od wydarzenia do wydarzenia, od sceny do sceny. Bohaterowie w jednej scenie robią coś, w kolejnej coś zupełnie innego, a na dodatek wszystko wydaje się być strasznie proste, bez względu  na to czy mówimy o zwykłych popisach, szkoleniu czy walce.

Do tego zabrakło mi trochę sensu - po co zbierać mutantów, skoro ostatecznie po prostu zamyka się ich w pokoju i nie prosi nawet o pomoc w walce? Jasne, później zostają zaangażowani, ale bądźmy szczerzy - dopiero w momencie, kiedy nie było innego wyjścia. Wcześniej byli tylko dodatkiem, który ma pokazać swoją niesamowitość i wyglądać niezwykle. Nic więcej, więc wysiłek w zebraniu ich chwilami wydawał się nie mieć sensu...

Na plus dla tego filmu wychodzi pokazanie problemów mutantów z pogodzeniem się z własną tożsamością i fakt, że nie potrafią zrozumieć się nawet sami nawzajem. Z jednej strony są ci, którzy wyglądają jak ludzie i większość z nich rzeczywiście lubi swoją niezwykłość. Z drugiej strony ukrywający się inni, ze zmienionymi ciałami. Po raz pierwszy Raven rzeczywiście mnie zachwyciła, była najlepiej skonstruowaną postacią w tej części. Aż szkoda, że dopiero teraz, mam jednak nadzieję, że jej potencjał będzie dalej wykorzystywany.

Oczywiście nie zabrakło efektów specjalnych, jak zwykle na wysokim poziomie. Ponownie były ładne, niezwykłe - tym bardziej, że większość postaci była nowa a ich moce inne, nie mniej widowiskowe niż w przypadku dotąd poznanych.

Ostatecznie mam trochę mieszane uczucia co do Pierwszej klasy, ale film oglądało się bardzo dobrze, było ciekawie i choć czasem było za szybko, to i tak lepiej i ciekawiej niż w przypadku poprzednich części. Zresztą, mam wrażenie, że po prostu X-Meni z części na część robią się coraz lepsi.

Tytuł: X-men: Pierwsza klasa
Scenariusz: Jane Goldman, Ashley Miller, Zack Stentz, Matthew Vaughn
Data premiery: 3.06.2011 (PL)

X-men ~ X-men 2 X-men: Ostatni bastion ~ X-men Geneza: Wolverine ~ X-men: Pierwsza klasa ~ Wolverine ~ X-men: Przeszłość, która nadejdzie ~ Deadpool ~ X-men: Apocalypse ~ Gambit ~ Wolverine 2 ~ X-force ~ 

4 komentarze :

  1. Widzę, że wciąż nowe recenzje przed nowym filmem się pojawiają. ;) Ja wciąż jestem daleko w tyle z oglądaniem, ale coś czuję, że niedługo to zmienię. ;) Super, że mimo chaotyczności, był dobry :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że aż tak bardzo Ci się nie spodobał. Bo na mnie zrobił duże wrażenie i dzięki niemu uwielbiam Xmenów :) Ale masz rację - robią co raz lepsi i następna część jest tego przykładem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, i zapraszam Cię na mojego bloga filmowego: http://insane-oglada.blogspot.com/

      Usuń
  3. Ja w sumie nic nie mam do tej serii filmów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...