[Do zobaczenia] X-men 2

Niedawno pisałam o tym, że X-Men mnie nie zachwycił. No cóż, pierwsza część nie była idealna. Troszkę się dłużyła, była trochę za bardzo wprowadzająca.  X-Men 2 to już coś zupełnie innego.



Już pod kątem fabuły X-Men 2 jest o wiele ciekawszy. Dzieje się więcej, poza tym jest mniej tłumaczenia co i dlaczego się dzieje. Pojawia się wiele emocjonujących fragmentów, nie brakuje scen walk.

X-Men 2 pozwala bliżej poznać kilka postaci. Dowiadujemy się co nieco o Wolverinie (Hugh Jackman) i Storm (Halle Berry), bliżej poznajemy również młodsze pokolenie mutantów. Historie podane są mimochodem, tylko jako interesujące wtrącenie, pomagające zrozumieć poszczególnych bohaterów i stworzyć między nimi a odbiorca nić sympatii. Nić zawsze mile widzianą i dobrą, choć w tym przypadku również nieco okrutną - sytuacji, w których bohaterowie narażają życie nie brakuje, a więc i niepokoju o nich również. 

Nie jestem pewna, czy w poprzedniej recenzji pisałam, jak bardzo podoba mi się postać Wolverina. Jeśli nie, to teraz najwyższy na to czas. Jest pozornie najprostszą i najbardziej bezpośrednią postacią w filmie, a przy tym najbardziej wyrazistą. Nie szkodzi w jego przypadku tez bardzo sarkastyczne poczucie humoru i zgryźliwość. W tej części dowiadujemy się trochę o jego przeszłości, wiele razy widzimy na ekranie, ale prawdę mówiąc wciąż czuję niedosyt i zdecydowanie chcę obejrzeć filmy poświęcone tylko jemu.

Po raz kolejny muszę zachwycić się efektami specjalnymi, tym razem dużo częściej stosowanymi. Niesamowicie wypadają "sztuczki" uczniów szkoły, ale i sceny walk. Tym razem nie są to tylko zwykłe bójki, bo wszyscy mutanci o wiele częściej posługują się własnymi mocami. Absolutnie cudownie wypada scena walki żelaznymi kulkami Magneto czy powstrzymywanie wody przez Jean.

X-Men 2 podoba mi się o wiele bardziej niż część pierwsza - to lepszy film, ciekawszy, bardziej wciągający.

Tytuł: X-men 2
Scenariusz: Michael Dougherty, David Hayter, Dan Hsrris
Data premiery: 1.05.2003 (PL)

X-men ~ X-men 2 ~ X-men: Ostatni bastion ~ X-men Geneza: Wolverine ~ X-men: Pierwsza klasa ~ Wolverine ~ X-men: Przeszłość, która nadejdzie ~ Deadpool ~ X-men: Apocalypse ~ Gambit ~ Wolverine 2 ~ X-force ~ 

Komentarze

  1. Coś czuję, że film nie dla mnie. Jak narazie przede mną Chemia, a później Ida. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu odświeżyć sobie pamięć i obejrzeć filmy o X-menach. Pomyśleć, że bardziej kojarzę kreskówkę niż film... XD Wypadałoby obejrzeć filmy, zwłaszcza że jestem od dziecka fanką X-menów. ^^ Ale niestety nigdy nie mam kiedy, bo wszystko nagle jest "sprawą niecierpiącą zwłoki".
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film i bardzo mi się podobał, nawet bardziej niż pierwsza część :)
    Miłej majówki życzę i zapraszam na recenzję "Odkąd cię nie ma"!

    OdpowiedzUsuń
  4. Idziesz tym samym torem, co ja, a nawet mnie wyprzedziłaś. :P Jestem zafascynowana X-menami, Wolverine'a uwielbiam, niedługo biorę się za tę część i też ją opiszę w moim cyklu :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.