Strony

Archiwum bloga

piątek, 11 marca 2016

[Do zobaczenia] W głowie się nie mieści

Ogólnie rzecz ujmując mam wrażenie, że dzisiejsze bajki nie są przeznaczone dla dzieci. Jeśli się dłużej poogląda programy z bajkami, przyjrzy ich fabule i poszczególnym scenom, to naprawdę nietrudno o taki wniosek. Dzieci często nie są w stanie zrozumieć pewnych żartów, a ilość przemocy może zaskoczyć i dorosłych widzów będących fanami kina akcji. W ten sposób starszy widz sięga czasem po bajki, bo sporo w nich elementów komediowych i zakłada, że będzie się dobrze bawił. Zdziwienie pojawia się dopiero, gdy obejrzy bajkę rzeczywiście kierowaną do dzieci, jak jest w przypadku W głowie się nie mieści.


Film opowiada historię Riley, której życiem do tej pory kierowała głównie Radość - jedna z piątki emocji. Niestety, kiedy rodzice dziewczynki postanawiają się przeprowadzić do głosu dochodzą inne emocje - Strach, Złość, Obrzydzenie i Smutek.

W głowie się nie mieści doskonale pokazuje jak dużą rolę w życiu odgrywają emocje i w jaki sposób mogą wpływać na nasze zachowanie i decyzje. Przez to myślę, że doskonale sprawdzi się w przypadku młodszych lub wchodzących w okres dojrzewania dzieci. Pozwoli na zrozumienie pewnych odczuć, da też rodzicom podstawę do rozmów na temat uczuć, zmian, jakie zachodzą w życiu.

Co w filmie znajdzie dla siebie trochę starszy widz? Może się dobrze bawić, bo pojawia się kilka kwestii humorystycznych. Przede wszystkim jednak będzie mógł nacieszyć oczy, bo animacje są naprawdę piękne. Kolory, którymi operuje film również zachwycają - intensywne w przypadku świata umysłu i bardziej ponure w rzeczywistości. Fabularnie film też może się podobać, nie brakuje zwrotów akcji, jest kilka "przerażających" wydarzeń, choć raczej na poziomie Gargamela.

Bajka jest całkiem przyjemna, choć nie da się ukryć, że kierowana do młodszego widza. Starszy obejrzy, bo obejrzy, ale momentami może się nieco nudzić. Znacząco jednak odbiega od standardu, do którego przyzwyczaiły nas współczesne bajki i jako taka jest warta uwagi.

Tytuł: W głowie się nie mieści
Premiera: 1.07.2015 (PL)
Reżyseria: Pete Docter
Scenariusz: Pete Docter, Meg LeFauve, Josh Cooley

6 komentarzy :

  1. JA z kolei bardzo się ucieszyłam, ze Disney produkował taką bajkę skierowaną dla dzieci, " W głowie się nie mieści" bardzo przypadło do gustu mojemu dziecku, choć ja również dobrze się bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Reakcja mojego brata, "ooo, ja to oglądałem, fajne!" przede mną roztacza aurę niepewności, ale zapewne szybko obejrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś tak czułam, że to film raczej dla dzieci niż dla dorosłych, ale to bardzo, bardzo dobrze. Mnóstwo rodziców ma problem z mówieniem o emocjach czy z zaczynaniem rozmowy na ten temat, a to jest świetny pretekst, żeby po prostu z dzieckiem pogadać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie osobiście irytowała ta animacja xd Nie lubię łączenia takich światów... I to odkąd pamiętam.
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie film poza oryginalną koncepcją i ciekawą oprawą graficzną nie zachwycił mnie. Nieco nudna historia, ale w sumie nie o fabułę tu chodziło... Uważam, że mogłoby być więcej momentów, w których zobaczylibyśmy emocje u innych ludzi, a tymczasem była chyba tylko jedna scena, w której mama i ojciec dziewczynki byli pokazani od tej strony. tego powodu najbardziej podobały mi się scenki na samym końcu filmu (koty the best! :D)

    [hestaja.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejka musze ją obejrzeć :D
    Chociaż przyjaciółka twierdzi, że zwiastun był lepszy :d
    Ale to nic dam jej szansę <3

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl