Strony

Archiwum bloga

środa, 30 marca 2016

[132] Eugenia Grandet

Eugenia Grandet pozornie jest powieścią prostą, mówiącą o nieszczęśliwej miłości i tyranii ojca. Ten motyw bardzo często pojawia się w literaturze, nie tylko XIX wieku, ale i wcześniejszej, późniejszej. Jest to jednak tylko pozór, bo w istocie treści są znacznie głębsze.



Powieść mówi o poszukiwaniu siły i przemianie, do której każdy jest zdolny. Obserwujemy to na przykładzie tytułowej bohaterki, która pod wpływem pierwszej miłości musi postawić się ojcu i pozostać wierna swoim przekonaniom.

Pojawia się wątek kultu pieniądza, a postać głowy rodzimy jest przedstawiona jako skąpiec bardziej skąpy od Skąpca Moliera. Początkowo stary Grandet wydaje się niemal groteskowy, jednak właśnie w tym punkcie dostrzegam najwięcej ponadczasowych treści - dziś wiele osób wydaje mi się do niego bardzo podobnych i nie jest to wniosek optymistyczny.

Ogólnie rzecz ujmując powieść stanowi doskonałe przedstawienie obyczajowości Europy z XIX wieku. Doskonale pokazuje jak niewiele znaczy i może w tym świecie kobieta, jak ważny jest status majątkowy i jak bardzo nieważne są uczucia. 

Eugenia Grandet jest powieścią realistyczną, przez co zawiera naprawdę dużo opisów. Nie są one jednak bez znaczenia, bowiem to dzięki nimi Balzac tak doskonale przedstawia postacie. Każde zdanie ma znaczenie, nie jest tylko po to, by zapełnić kartki. Balzac opisując dom, pomieszczenia czy wioskę doskonale oddaje charakter postaci je zamieszkujących i czytelnik od razu wie, z kim ma do czynienia. Wie też, jak mniej więcej dalej potoczą się losy postaci, więc w przypadku Eugenii trudno mówić o zaskoczeniach czy zwrotach akcji. 

Przypuszczam, że powieść Balzaca nie będzie zachwycać wielu z Was, jednak warto po nią sięgnąć, szczególnie, jeśli lubicie romanse - warto zobaczyć jak wyglądają te starsze i ile z nich pozostało w literaturze do dziś. Eugenię Grandet czyta się naprawdę lekko i przyjemnie, czasem z uśmiechem nad wyolbrzymieniem pewnych aspektów, czasem ze współczuciem dla głównej bohaterki, a i łez w przypadku wrażliwych czytelników nie zabraknie.

Tytuł: Eugenia Grandet
Autor: Honore Balzac
Wydawnictwo: Ossolineum
Rok wydania: 1984
Liczba stron: 288

3 komentarze :

  1. Myślę, że im dalej od szkoły średniej, tym lepiej się Balzaca czyta ;) Nie żeby "Ojciec Goriot" był zły, ale trzeba mieć nastrój i ochotę,żeby się spodobał.
    Piękna retro strona tytułowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powieść chyba nie dla mnie. Za romansami nigdy szczególnie nie przepadałam, ale kto wie, może kiedyś przeczytam. :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, jeżeli mnie nie zmuszą, nie będę jej czytać. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...