Strony

Archiwum bloga

czwartek, 10 marca 2016

[128] Czarne jak heban

Nie wiem, czy sięgając po Czarne jak heban byłam bardziej podekscytowana, że w końcu dowiem się, do czego to dąży, czy smutna, że to już koniec historii.


Kluczowe kwestie wpływające na Lumikki, znane z poprzednich tomów, tym razem występują obok siebie, a nie jak dotychczas, gdy jeden wysuwał się na pierwszy plan, drugi pozostawał w cieniu. Dopiero teraz widać, że oba są równie ważne i równie mocno wpływają na jej zachowanie.

W Czarne jak heban nie zabrakło tajemniczości - Lumikki postanowiła rozwiązać zagadkę istnienia swojej siostry. Tym razem wątek wypadł bardziej interesująco i niepokojąco niż te w poprzednich tomach. Znów nie jest historia z wartką akcją i mnóstwem zwrotów, ale jej rozwiązanie nie było już tak łatwe do przewidzenia, jak w poprzednich tomach. Była to również najciekawsza "sprawa kryminalna" z jaką bohaterka się spotkała.

Seria o Lumikki Andersson jest współczesną, dostosowaną do naszych realiów bajką i jak każda bajka ma przesłanie. Tym razem jest to bardzo wyraźnie widoczne ostrzeżenie, zarówno dla osób o podobnym podejściu d świata co Lumikki, ale też wielu innych - poboczne postacie może nie odgrywają wielkiej roli, może nie są tak doskonale wykreowane jak Andersson, ale i one mogą wiele nauczyć.

Dopiero po przeczytaniu ostatniego tomu widać, jak świetny zamysł miała Simukka na trylogię i jak doskonale wyszło jej wykonanie. W ostatnim, najkrótszym tomie udało jej się domknąć wszystkie wątki, powiązać szczegóły, które wydawały się mało istotne w poprzednich tomach i zostawić czytelnika ze zgrabnym i wyrazistym przesłaniem. Rzadko mam równie silne wrażenie, że każdy aspekt serii został dokładnie przemyślany przez autora, jak w tym przypadku.

Tytuł: Czarne jak heban
Autor: Salla Simukka
Wydawnictwo: YA!
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 190

Lumikki Andersson:
Czerwone jak krew ~ Białe jak śnieg ~ Czarne jak heban ~

4 komentarze :

  1. Muszę poczytać wcześniejsze żeby wiedzieć o co chodzi bo wydaje się być fajne ale no wydarte z kontekstu mam xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Marchewka! <3 A ksiązka.. nie, jakoś nie czuję żeby mogła mi się spodobać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej jestem przekonana do tej serii. :) Chętnie sięgnę po książki tej autorki, ale nie mam za bardzo czasu. Utknęłam z ponownie z Prusem i Dostojewskim, bo matura coraz bliżej. Mam jednak nadzieję, że znajdę czas niebawem. :)
    Pozdrawiam. :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria nadal przede mną, ale już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po pierwszy tom. Cieszę się, że autorka bardzo ciekawie zakończyła tę historię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...