Strony

Archiwum bloga

piątek, 20 listopada 2015

[100] Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?

Na wstępie recenzji musimy coś ustalić -  książka nie daje prostego przepisu jak rozmawiać o książkach nieprzeczytanych. Pokazuje tylko, że się da i w pewnych okolicznościach może nam się udać niknąć zdemaskowania.


Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało? jest podzielone na trzy części. Pierwsza mówi o rodzajach nie-czytania (nie nieczytania) i udowadnia, że w gruncie rzeczy wszyscy nie-czytanie uprawiamy. Tak, my łykający książki jak pelikan rybę też. Może nawet zwłaszcza my, bo skoro czytamy książki hurtowo i znamy pewne schematy, to nasza uwaga przy czytaniu niektórych z nich maleje, o niektórych szybciej zapominamy, bo inna nas zainteresuje - to przykładowe sposoby nie-czytania według Bayarda.

Kolejna część opisuje sytuacje, w których możemy być zmuszeni do rozmawiania o książkach nam nie znanych - z profesorem (i dlatego, książkę polecam studentom), z autorem... I tu Bayard zręcznie udowadnia, że takie rozmowy nie mają sensu i właściwie cokolwiek powiemy, możemy wprowadzić adwersarza w zakłopotanie.

Trzecia część mówi o tym, w jaki sposób się zachować - jednak nie są to szczególnie przydatne rady. Treść całej książki sprowadza się w gruncie rzeczy do tego, by o książkach nie bać się mówić, bo wystarczy, że znamy konteksty kulturowe i coś o nich wiemy. Nasz rozmówca wtedy prawdopodobnie nie zauważy nawet, że ich nie znamy.

Ta recenzja prawdopodobnie zawiera najdłuższy opis książki ze wszystkich dotychczasowych, ale jest on niezbędny. Zauważyłam, ze wiele osób sięga po tę pozycję, że dostanie gotowe wskazówki, jak "nie czytać" a nie "nie-czytać". Rożnica jest prosta -  w pierwszym przypadku nie czytamy nic, w drugim czytamy, ale wybrane pozycje, te które chcemy. Ta książka nie daje takiej wiedzy i w żadnym wypadku do czegoś takiego nie zachęca. Pojawia się tam przykład krytyka literackiego, który pisze recenzje bez znajomości książki, ale jest on skrajny i Bayard do tego nie namawia. Chce tylko, by czytelnik przestał się wstydzić mówić o książkach, których nie zna, bo prawdopodobnie nigdy nie przeczyta wszystkich, które przeczytać powinien. Myślę, że robi to skutecznie.

Książkę polecam, myślę, że jest ciekawą pozycją nie tylko dla studentów czy literaturoznawców - nawet zwykły czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie, choćby pocieszenie, że nie wszyscy wszystko czytają.

Tytuł: Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?
Autor: Pierre Bayard
Rok wydania: 2008
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Liczba stron: 158

4 komentarze :

  1. Nigdy nie słyszałam o tej książce. Wydaje się całkiem interesującą lekturą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszę o tej książce pierwszy raz, jednak chyba się na nią nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś już słyszałam o podobnej książce, być może nawet o tej samej, ale niestety nie pamiętam od kogo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sięgnęłabym po tę książkę jako ciekawostkę - lubię podobne tematy, więc myślę, że może mi się spodobać. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...