[94] Alicja w Krainie Czarów


Pewnie książki człowiek czyta w dzieciństwie, inne, które pasowałyby do tego okresu z jakiegoś powodu pomija. Chyba dobrze, że tak się dzieje, bo dzięki temu, gdy w końcu je przeczyta, dostrzeże w nich więcej. Dla mnie jedną z takich książek jest Alicja w Krainie Czarów - jako dziecko pewnie potraktowałabym ją jako zwykłą bajkę, dziś już tego zrobić nie potrafię.

Myślę, że przynajmniej zarys fabuły znają wszyscy - dziewczyna zobaczyła mówiącego królika w kamizelce, postanowiła pobiec za nim, wpadła do nory i tym samym przenosi się do Krainy Czarów. Tam zawiera znajomość z dziś już kultowymi postaciami i przeżywa wiele przygód. 

Alicja w Krainie Czarów zawiera w sobie mnóstwo pouczeń - od wagi dobrych manier, przez tradycyjne, by uważać czego sobie życzymy, po pokazanie mocy wyobraźni. To są te ogólne, najbardziej rzucające się w oczy mądrości płynące z Alicji, jednak nie jedyne. Są też bardziej ukryte, wymagające większej interpretacji, ale nie mniej aktualne. Książka pokazuje jak bezsensowne bywają nasze zachowania, jak bardzo przejmujemy się czasem rzeczami bezsensownymi - jak zwierzęta w Krainie Czarów, które przejmują się rozkazami królowej z talii kart, choć nikt nigdy przez nią nie ucierpiał. Ukazuje to też siłę konwenansów - za czasów Carrolla o wiele mocniej krępujących społeczeństwo, ale aktualnych i dziś.

Wielu pouczeń i obrazów rzeczywistości dziecko nie jest w stanie dostrzec, ale czytanie Alicji w Krainie Czarów z pewną wiedzą kulturową i o świecie jest niezwykłym doświadczeniem. Na każdej z tak niewielu stron można dostrzec coś interesującego, każde spotkanie Alicji z innymi bohaterami niesie za sobą mnóstwo podtekstów, metafor i ukrytych znaczeń. Czytanie tej książeczki nie jest już zwykłą, przyjemną rozrywką a doświadczeniem pouczającym. 

Świat stworzony przez Carrolla od lat pobudza ludzkie wyobraźnie - wystarczy spojrzeć ile ekranizacji miała Alicja, od jak dawna jest utworem, który wypada znać. I w jakiś sposób, nawet nie czytając jej, zna się. Przyciąga interesującym początkiem, niebanalnie poprowadzoną fabułą, ale i przekazywaną mądrością. Oczywiście, wszystko, co Carroll przekazał można zignorować i skupić się na samej fabule, dość interesującej zresztą, ale po co odbierać sobie przyjemność?

Tytuł: Alicja w Krainie Czarów
Autor: Lewis Carroll 
Wydawnictwo: Greg
Liczba stron: 75

Komentarze

  1. Dla mnie najbardziej fascynujące w tej książce jest to, że za każdym razem jak do niej wracam, odnajduję coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie czytałam, ani nie oglądałam.. Najwyższa pora nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że nigdy nie czytałam Alicji. Miałam jedynie okazję zapoznać się z ekranizacją, także muszę to w końcu zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam Alicji... czemu, nie wiem. Chyba będę musiała nadrobić zaległości, bo jestem bardzo ciekawa tej klasycznej opowieści :)
    Zapraszam do mnie na recenzję Powodu, by oddychać!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. niby krótka a zawiera więcej treści niż niektóre liczące kilkaset stron książki. czytałam w oryginale i po polsku, egzemplarz należący do mojego taty, z jego młodości. pozdrawiam :)
    wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.