Strony

niedziela, 18 października 2015

[91] Zbrojni

Miałam dość mieszane uczucia w kwestii książki "Straż! Straż!". Trochę mnie rozczarowała, spodziewałam się czegoś więcej. Do "Zbrojnych" podeszłam już ostrożniej - nie spodziewałam się czegoś ponadprzeciętnego. Sądziłam raczej, że będzie to takie miłe, ale ograne czytadło na wieczór... I się zdziwiłam.


Humor, który momentami  mnie irytowała w poprzednim tomie, tym razem zdecydowanie do mnie trafiał. Może nie było jakiś nagłych wybuchów śmiechu, ale parę razy padło pytanie dlaczego szczerzę się do książki. No cóż, szczerzę się, bo bohater powiedział coś zabawnego. Szczerzę się, bo pojawiło się kolejne nawiązanie do jakiegoś utworu popkulturalnego, które w kontekście było zabawne. Albo opis, dziwny i ciekawy pomysł autora... Krótko mówiąc: powodów do szczerzenia się było dużo. Właściwie przez cały czas.

Tym razem fabuła była kryminałem, a wątki paranormalne to tylko świat i kilku nieludzkich bohaterów. Cała reszta mogłaby się pojawić w każdym innym kryminale i byłby to kryminał bardzo przyzwoicie skonstruowany. Przewidywalność, na którą narzekałam w recenzji poprzedniego tomu tu nie występowała. Nawet gdy domyślałam się, kto jest przestępcą zostałam zaskoczona - poszlak wskazujących zabójcę było dość mało, a fabułę Pratchett skomplikował tak, że można było się pogubić w gąszczu różnych wskazówek.

Żeby nie było nudno, autor prócz poszukiwań złodzieja i mordercy do fabuły wplótł zamieszki w mieście i konflikty na tle rasowym. Tym razem można było dostrzec w nich wiele prawdziwych elementów, obecnych i w naszym, rzeczywistym życiu.

"Zbrojni" nie są książką genialną, dalej są lekkim czytadłem na wieczór. Ale są dużo lepszym czytadłem na wieczór niż była "Straż! Straż!".


Tytuł: Zbrojni
Autor: Terry Pratchett
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 397

Straż Miejska:
Straż! Straż! ~ Zbrojni ~ Na glinianych nogach ~ Bogowie, honor, Ankh-Morpok ~ Piąty elefant ~ Prawda ~ Straż nocna ~ Potworny regiment ~ Łups! ~ Niuch ~

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Czytam Fantastykę

4 komentarze :

  1. Jakoś nie przekonuje mnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż. Pratchett nie jest dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kryminały, jednak ten chyba nie jest dla mnie ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  4. Te wydania są w twardej oprawie D:?! Chcem ;-;.
    Z Pratchettem to generalnie różnie bywa. Akurat nie czytałam "Straż!Straż!", bo nie było w żadnej bibliotece, ale "Zbrojnych" udało mi się dorwać i naprawdę miło wspominam lekturę :). Do dysków to można się cudownie szczerzyć <3. Z cyklu o straży to tylko okropnie się zawiodłam na "Niuchu" :/. Wtórna do bólu. Ale poza tym Vimes jest świetny ;).
    Chociaż i tak jak dla mnie najlepszym praczem jest "Piekło pocztowe", które uwielbiam z moim Moistem <3 <3 <3.
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl