Strony

niedziela, 16 sierpnia 2015

[82] "Opal"

Tytuł: Lux. Opal
Autor: Jennifer Armentrout
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 492

Nie pamiętam kiedy ostatnio tak szybko sięgnęłam po kontynuację serii, jak w przypadku Lux. Na "Opal" miałam ochotę już wcześniej, ale z zamówieniem niestety musiałam się trochę wstrzymać. Z perspektywy czasu widzę, że wyszło mi to tylko na dobre - mogłam od razu kupić "Origin" i oszczędzić sobie bardzo niecierpliwego czekania na wyjaśnienie kilku wątków.



Trzeci tom serii Lux zwolnił. Tym razem nie było tak wielu fragmentów, przy których wstrzymywałam oddech, jak w przypadku poprzednich dwóch tomów. Napięcia było mniej, zwrotów akcji także. Nie oznacza to jednak, że jest gorszy niż tomy poprzednie - jest po prostu trochę inny. Skupił się na relacjach między postaciami i przemianach, jakie w nich zaszły po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniego tomu.

A zmian w charakterach jest sporo. Sama Katy stała się inna - pełna gniewu i poczucia winy nie jest już tak przyjazna jak do tej pory. Jednak nie jest to najbardziej przemiana w "Opalu" - nie byłam w stanie poznać Dee. Pod wpływem gniewu i bólu stała się swoim zupełnym przeciwieństwem. Nie przypomina brata, jest zdecydowanie bardziej agresywna, ale całkiem blisko jej do Ash. Najciekawiej sytuacja wygląda jednak w przypadku Dawsona - nie poznaliśmy go w poprzednich tomach, ale na niespełna 500 stronach powieści przeszedł długą drogę i jego charakter uległ całkowitej przemianie. Stał się moim ulubionym bohaterem i z rosnącą fascynacją czytałam fragmenty mu poświęcone.

Pozostałe postacie również ukazano lepiej, bardziej szczegółowo, ale to na podstawie ich przemian Armentrout udało się ukazać kunszt. Wszystkie są logicznie umotywowane i stanowią wiarygodną odpowiedź na przeżycia, które były udziałem poszczególnych bohaterów. 

Wspomniałam, że zwrotów akcji jest mniej, ale nie oznacza to, że znikły całkiem. Są i to jakie! Poza absolutnie fenomenalnym zakończeniem (które całkiem nieprzewidywalne nie było) pojawiło się kilka wydarzeń, których czytelnik absolutnie nie mógł przewidzieć. Zaskoczyły i wprowadziły kilka nowych tajemnic, dotąd nierozwiązanych. Za to w trakcie rozwoju akcji kilka wątków z poprzednich tomów rozwiązało się. Niektóre w sposób prosty inne w bardziej zaskakujący, ale ostatecznie odpowiedzi, jakie czytelnik znalazł w tym tomie są satysfakcjonujące.

"Opal" zafundował mi po raz kolejny kilka zaskoczeń swoim poziomem - spodziewałam się przeciętnej serii z gatunku paranormal romance, dostałam o wiele więcej, w o wiele lepszy sposób napisanego. Mimo że spokojniejszy, jest doskonałą kontynuacją serii, a do tego zakończenie zapowiada duży dynamizm w kolejnej części. Przyznam, że współczuję wszystkim czytelnikom, którzy na tom czwarty musieli czekać po zakończeniu "Opalu" - to z pewnością nie było miłe, ciekawość musiała ich zżerać.
>*<

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Czytam Fantastykę

Proszę o komentarze :)

7 komentarzy :

  1. Szczerze nienawidzę tych okładek, nienawidzę! Wyglądają jak... no nie wiem nawet do czego to porównać. Dlatego chyba nie sięgnęłam po tę serię i na razie nie zamierzam jej czytać. Myślę, że gdyby wydanie tej książki byłoby inne, podeszłabym do tego zupełnie inaczej, ale teraz... nie chciałabym mieć czegoś takiego na półce.
    Pozdrawiam i zapraszam na moja recenzję "Dotyku Julii"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przodu okładki też mi się nie podobają, ale grzbiety mają cudowne. Ale "nie ocenia się książki po okładce" i treść jest dużo lepsza :)

      Usuń
  2. Nie zawsze okładka przyciąga, a jest niesamowita :)
    A mnie interesuje ta pozycja, jak i jej reszta i zapewne przy sposobności na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, nominowałam Cię do LBA, szczegóły na moim blogu. Zapraszam do udziału.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety tematyka nie moja :) Ale z przyjemnością zostaję, obserwuję i będę zaglądać :) Zapraszam również do siebie ( blogi tematyczne powinny się trzymać razem i nawzajem wspierać :) )

    http://rozenksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć! Nominowałam Cię do LBA ;) Szczegóły znajdziesz tutaj -> http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2015/08/nominacja-lba_19.html
    Zapraszam do zabawy i Pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...