Strony

niedziela, 1 marca 2015

[59] Bezużyteczne gałązki - "Kwiat Śniegu i Sekretny wachlarz"

Tytuł: Kwiat Śniegu i Sekretny wachlarz
Autor: Lisa See
Rok wydania: 2008
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 350

Lilia pochodzi z rodziny rolników. Nie jest najbiedniejsza, ale też nieszczególnie bogata, więc jej status społeczny jest niski. Jej szanse na znalezienie dobrego męża są niewielkie, chyba że jej stopy okażą się idealne, a ona sama wejdzie w związek laotong. Ma szczęście - Kwiat Śniegu zgadza się na taki związek, co otwiera wiele drzwi dla ubogiej dziewczyny.



Ciężko znaleźć książki, które mówią o kulturze państw azjatyckich i są dobre. Zwykle strasznie spłyca się tradycję, tworzy erotyki, po czym nazywa je bestselerami. "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" to zupełnie co innego. To historia całego życia kobiety urodzonej w dziewiętnastowiecznych Chinach. Jej zwykłego, codziennego życia, zaplanowanego z góry, zgodnego z tradycją regulującą każdy aspekt egzystencji. Nie ma tu wielkich porywów uczuć, niezwykłych wydarzeń czy przeznaczenia. Bohaterka nie buntuje się przeciwko wszystkiemu, a z pokorą przyjmuje swój los - tak, jak na dobrze wychowaną dziewczynę przystało. Historia jest przez to statyczna, ważnych wydarzeń i zagrożeń dla bohaterki można znaleźć tylko parę.

Pod kątem przedstawienia kultury książka jest niezwykle szczegółowa i dopracowana. Zawiera wiele opisów tradycyjnych zachowań towarzyszących człowiekowi od narodzin, przez ślub do pogrzebu. Niektóre były naprawdę szczegółowe jak opis krępowania stów, inne wprowadzano mimochodem, jak status poszczególnych członków rodziny w domu, przypisane im obowiązki. Pięknie przedstawione elementy tradycji, stanowią najważniejszy element powieści. Największe znaczenie nadano tajemnemu pismu kobiet, nu schu, dzięki któremu kobiety mogą przekazywać sobie tajemne wiadomości.

W Chinach uważano, że życie kobiet jest pełne smutku i cierpienia - wszak są "bezużytecznymi gałązkami". Te emocje są najbardziej widoczne w powieści. Lilia prowadzi stosunkowo szczęśliwe i dobre życie, ale nie można tego samego powiedzieć o jej laotong, Kwiecie Śniegu, starszej siostrze czy wielu innych postaciach. Książka ukazała niesamowitą różnicę miedzy obyczajowością dotyczącą kobiet i mężczyzn - pierwszy nie wolno było nic, drugim absolutnie wszystko. Normą społeczną były męskie zdrady, bicie żony, wyzyskiwanie i zmuszanie do ciężkiej pracy nowej małżonki czy zakaz martwienia się śmiercią córki. Powodowało to kłopoty, z którymi kobiety nie potrafiły poradzić sobie same, ale też nie mogły liczyć na wsparcie przyjaciół - jak złagodzić cierpienie matki, kiedy tradycja krępuje nawet słowa pisane w języku tajemnym? Kiedy człowiek od dziecka krępowany tradycją nie wie w jaki sposób okazać współczucie? Samotność i brak nadziei stają się normą, z którą kobiety próbują walczyć - mają zaprzysiężone siostry, niektóre laotong. Mimo to nie potrafią wieść szczęśliwego życia, troski wciąż im towarzyszą, tak samo jak przekonanie o własnej bezużyteczności. Jedyną radością, jaką mają w życiu są synowie, a i to niepewną, bo życie dzieci narażone jest na wiele niebezpieczeństw.

"Kwiat Śniegu i Sekretny wachlarz" to jedna z najpiękniejszych historii dotyczących kultury i historii Chin oraz roli tamtejszych kobiet, jakie czytałam. Z całą pewnością sięgnę po kolejne książki tej autorki.

11 komentarzy :

  1. Skoro rzeczywiście jest to dobra książka, czemu by nie spróbować jej przeczytać? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kultura krajów Azjatyckich jest tak naprawdę straszna. To jak dawniej traktowało się tam kobiety jest dla mnie czymś niepojętym, zresztą dzisiaj też wiele z nich nie ma kolorowego życia. Nie czytałam zbyt wielu książek o Azji, z tych co pamiętam to "Klejnot wschodu", nawet mi się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była, wiele z tego jest już nieaktualne - zauważono wartość kobiety, pojawiły się przepisy prawne chroniące je. :) Chociaż współczesne Chiny też mają swoje za uszami...

      Usuń
  3. Może ukazuje tradycje krajów azjatyckich i jest wartościowa, ale irytuje mnie czytanie o tym, że można tak traktować człowieka, jak kobiety w Chinach etc. Fikcja literacka to jedno, ale fakty to zupełnie co innego.
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasem warto coś takiego przeczytać- w celach edukacyjnych, zauważyć, że dziś jest już lepiej i mamy się z czego cieszyć.

      Usuń
  4. zaciekawiłaś mnie :) może się skuszę i przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli ją gdzieś znajdę to na pewno przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja koleżanka zaraziła mnie chęcią poznania kultury Azji, z wielką chęcią przeczytałam bym książkę, które doskonale je oddaje, bo zgadzam się, że nie jest ich za wiele w obecnym czasie...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...