Strony

piątek, 13 czerwca 2014

[27] Zło jest wszędzie - "Ja, inkwizytor. Dotyk zła"

Przepraszam za słabą w tym miesiącu obecność w blogosferze, ale dzielę czas miedzy uczelnię, poszukiwanie pracy i kilka spraw wymagających natychmiastowej uwagi, w związku z czym nie mam już siły myśleć nad postami. Myślę, że od przyszłego tygodnia wszystko wróci do normy.


Recenzja bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykęFantastyczna PolskaPrzeczytam tyle, ile mam wzrostu.

Tytuł: Ja, inkwizytor. Dotyk zła"
Autor: Jacek Piekara
Rok wydania: 2010 
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 347

"Ja, inkwizytor. Dotyk zła" jest już trzecim tomem opowiadającym historię świata, w którym Chrystus zstąpił z krzyża, aby ukarać swych oprawców. Narratorem jest młody inkwizytor Świętego Oficjum Mordimer  Madderdin. W tej części opowiadania są tylko dwa.

Pierwsze opowiadanie to tytułowy "Dotyk zła". Mordimer przyjął zadanie od kolegi po fachu, Ottona, które polegało na wyciągnięciu z więzienia jego kuzyna - Roberta Pleissa. Oczywiście, zgodnie z prawem i wiarą. W zasadzie proste zadanie komplikuje się niesamowicie, jak to w przypadku Madderdina bywa. Mamy do czynienia z czarami, czarownicami, opętaniami i tajemniczymi zbiegami okoliczności. Ludzka podłość i zło w tym opowiadaniu też są, ale nie brak szczęśliwego zakończenia. Poniekąd, bo cukierkowe też nie jest. Kolejne opowiadanie nosi tytuł "Mleko i mód", a utrzymane jest w zupełnie innej koncepcji - dominuje w nim dobro, radość i chęć pomocy ludziom, choć i mrocznych emocji nie brak.

Oba opowiadania przekazują jedną prawdę - nie da się uniknąć zła. Nieważne, czy jest się szanowanym obywatelem z kochającą żoną, wiejską dziewczyną, chcącą dla wszystkich jak najlepiej, czy też zwykłą, zawistną biedaczką. Zło jest i czai się często tam, gdzie się go nie spodziewamy.

W całym cyklu, również w tym tomie, można dostrzec wyraźne nawiązania do wierzeń chrześcijańskich, a czas i miejsce akcji to średniowieczna Europa. Jest jak najbardziej wiarygodna, są wspominane miejsca istniejące, jednakże nie wszystko się w pełni zgadza z realiami znanym z naszego świata. Nawet "Ojcze nasz" jest już nieco inną modlitwą. Nic w tym dziwnego - świat stworzony przez Piekarę opiera się na innych wartościach niż nasz - nie ma wybaczenia, jest pamięć i odpłata winowajcom. Oba światy są do siebie jednak zaskakująco podobne, a postać Mordimera w bardzo ironiczny sposób oddaje podejście kościoła do niektórych kwestii. Sam Madderdin jest zagwozdką przez całą serię - nie wiadomo, czy on naprawdę jest tak wierzący, czy też tylko udaje w znakomity sposób. Wiele wydarzeń i słów inkwizytora świadczy o tym pierwszym, ale pojawiają się też przeczące temu...

Cykl Inkwizytorski jest bardzo dobrym zbiorem opowiadań, a "Ja, inkwizytor. Dotyk zła" w znakomity sposób wpasowuje się w tę opinię, stanowiąc książkę naprawdę godną polecenia.

Ocena: 5/6
Recenzja ukazała się również na webook.pl

8 komentarzy :

  1. Mam w planach, jak większość książek z działu fantastyki. :) Do tego uwielbiam średniowieczne klimaty, poszukam w bibliotece. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w poszukiwaniach. Naprawdę dobra seria :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piekary nie miałam jeszcze okazji czytać, ale widzę, że warto nadrobić zaległości. Lubię tę epokę i choć nie za bardzo przepadam za opowiadaniami na te się skuszę jeśli nadarzy się okazja. Powodzenia na uczelni i z pracą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :)
      Polecam Piekarę. Jak nie z opowiadań o Mordimerze, to z którąś z innych jego książek, np.: "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" czy "Alicję".

      Usuń
  3. Mam w planach przeczytanie chociaż jednej książki Piekary by zobaczyć co w sobie ma. Co byś mi poleciła na początek? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cykl "Inkwizytorski" lub "Alicję", przynajmniej z tego, co już czytałam. Teraz czytam "Przenajświętszą Rzeczpospolitą", ale tu język jest zbyt brutalny i nieco zniechęcający.

      Usuń
  4. Piekara jest jednym z najlepszych polskich pisarzy fantasy. Dobrze, że są takie recenzje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i proszę o ich zostawianie - miło wiedzieć, że ktoś czyta.

Jestem na Facebooku

Szara Kawiarenka

oraz Instagramie

Instagram

...